Carpe Diem - ZBUKU zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Carpe Diem. Tam Skąd Jestem - ZBUKU zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - Tam Skąd Jestem. A gdzieś z góry na to wszystko patrzy wszechmogący Bóg. [Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list. Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach. Ojcze, po policzku leci łza. Gorzko-słony to smak. Daj siłę mi. [Zwrotka 2: Czeski] Boże, piszę do Ciebie list. Towar poszedł w obieg, ej teraz chce go każdy. Gdyby ten rap miał zapach to holenderskiej ganji. Nastaw swoje hi-fi najgłośniej jak możesz. Naciśnij ,, repeat '' i dzwoń po pogotowie. Wbij na koncert ziomek i zobacz jak to robię. Moje wersy to iskry, wzniecam na beatach ogień. Stoisz w benzynie człowiek, ej. piosenka list do boga - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. Wyniki wyszukiwania: piosenka list do boga Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. video dodano: 2016-12-22 13:05 przez: Wojciech Wiktor ZBUKU nie kończy promować albumu "W drodze po nieśmiertelność" z grudnia tego roku. Nowy klip raper nakręcił do utworu "List do Boga" - featy dostarczyli w nim Czeski oraz Green, a refren śpiewa Sylwia Dynek. Bit wyprodukował Lema. "Utwór dedykuję Łukaszowi Urbanowi, który zginął śmiercią bohaterską w zamachu terrorystycznym w Berlinie! Spoczywaj w pokoju!" - napisał ZBUKU na temat teledysku na swoim facebookowym profilu. "MVP" to najnowszy klip od Zbuka, który zamyka promocję albumu "Życie Szalonym Życiem". Jednocześnie jest on hołdem złożonym przez rapera jego... W ostatnich tygodniach ukazały się dwa materiały od raperów, którzy swoją przygodę z mikrofonem rozpoczynali od bitew wolnostylowych, z mniejszymi i... Dziś oficjalna premiera winylowej wersji albumu Green "Buntownicy i lojaliści" - z tej okazji udostępniamy spontanicznie zrealizowane video do utworu... Do tegorocznych Tribute'ów na gali Popkillery zaprosiliśmy osoby blisko związane z Pjusem i Bezczelem. W specjalnych nagraniach wykonali oni teksty... Album „Unicat” to drugie solowe wydawnictwo Rufuza, które ukaże się już lada moment (a dokładnie w piątek 15 kwietnia) nakładem Step Records. ... "Jak Hip-Hop był Hip-Hopem", to utwór w którym usłyszeć można jedną z ostatnich zwrotek Bezczela. Kawałek ten pochodzi z albumu "Rap Najlepszej Marki... Masz dosyć muzycznej papki z TV? Popkiller wyeliminuje wszystkie szumy i pozwoli skupić się na tym, co w muzyce naprawdę wartościowe. Zaserwujemy Ci najlepsze piosenki, teledyski, recenzje płyt i newsy z branży hip-hopowej. Wykonawcy ze świata hip-hopu opowiedzą w wywiadach o swoich planach na koncerty i festiwale hip-hopowe. Na Popkillerze znajdziesz to wszystko, my piszemy konkretnie o muzyce. nie odpowiada za treści słowne i wizualne w utworach audio i video prezentowanych na łamach serwisu, a udostępnionych przez wydawców fonograficznych i samych artystów. Nagrania te są prezentowane ze względu na ich walor newsowy i nie przedstawiają stanowiska REGULAMIN SERWISU /// POLITYKA PRYWATNOŚCI /// POLITYKA COOKIES [Zwrotka 1] Jak na to patrzeć, gdy widzę, że wszystko tracę Wyjdę po prostu z domu, już Cię więcej nie zobaczę Nie jesteśmy razem, nawet kiedy jesteś obok Tak się dzieje, kiedy jedno z dwóch nie jest sobą Walę w ścianę głową, nie mogę jej przebić Tak się dzieje, kiedy nie ma ściany, co Ty bredzisz? W kółko rap, koledzy, powiedz, gdzie ta nasza miłość? Spaliłem ją z jointami czy w ogóle jej tu nie było? Nie nazwałbym cię zdzirą, chociaż czasem nią byłaś Trzymałem cię za włosy, Ty dopiero dochodziłaś Może tu przeginam, że w ogóle tak o tym piszę Lecz to jedyny sposób, jaki znam na to życie Spędziłem w celi tydzień, mam ziomka, mija dycha Mam zero odpowiedzi a dręczy mnie tyle pytań Dam Ci ten list przeczytać, chyba tego nie nagram Serce, którego nie mam właśnie podeszło do gardła [Refren 2x] Jedna kartka, a zmienia wszystko Napiszę ten list, nie chcę tak po prostu wyjść stąd Pierdolę przyszłość, nie patrzę w przeszłość Napiszę ten list, pozwolę Ci już odetchnąć [Zwrotka 2] Jak na to patrzeć, pamiętam z Tobą każdą chwilę Nie chciałbym Cię z nim spotkać, możliwe, że go zabiję Byłaś tylko na chwilę, zabrałaś dwa lata życia To moja wina, kurwa, nie umiem odmawiać picia To pewnie moja schiza, pierdolona chora głowa Wszystko, co mi zostanie na koniec to tylko słowa Umiem tylko rapować, wiesz, chyba nic więcej Zepsuję wszystko, chyba Bóg dał mi dwie lewe ręce Nie chciałaś tego MC, kochałaś zwykłego typa Kochałaś go nad życie, wolałaś unikać pytań Tak powstawała płyta, nie spytam czy za mną płaczesz Pamiętam, jak mówiłaś 'Jeszcze raz i nie wybaczę Napiszę o tym raczej, przecież inaczej nie mogę Żadna z tych małolatek nie poszłaby za mną w ogień Wiem, że nie jestem Bogiem, jestem tylko człowiekiem Naprawdę Cię przepraszam, mam nadzieję, że to zniesiesz [Refren 2x] [Outro] Jedna kartka, a zmienia wszystko Wiele mam ci dziś do powiedzenia Napiszę ten list, nie chcę tak po prostu wyjść stąd Daj mi tą chwilę dziś, jeden moment Jedna kartka, a zmienia wszystko Pozostaje lęk, gdzie kryzys tej drogi Widzę twoją twarz w obrazach naszej przeszłości Twoje oczy, gdy mówiłem szczerze o miłości Młoda krew Lyrics[Intro]Joł, Zet Be U Ka, boj boj boj bojZet Be U Ka joł i Es El Wu Aspiration CrewSkurczybyku sprawdź toZet Zet Zet jołZet Zet Zet joł[Refren: Sztoss]Płynie w nas ta młoda krewWiesz dobrze, kto przejmuje tu sterPamiętam, jak krzywo patrzyłeś na mnieNie sądziłeś, że się w tym miejscu znajdęMłoda krew płynie w moich żyłachW to co mówi hejter chuja wbijamZawsze dajemy sto dziesięć procentZbuku i Śliwa razem ze Sztossem[Zwrotka 1: ZBUKU]Młoda krew we mnie drzemie, daj mi bit, nie zmarnujęDaj mi bit, bo go czuję, a ta krew już buzujeChoć nie jeden się pluje, to czuje tą swoją niemoc tuStawiałeś na mnie krzyżyk, dzisiaj cię to zwali z nógJest ze mną Śliwa tu i chuj w wasze zawistne mordyTo ciężka praca sprawiła, że jestem dziś w tym dobryTo młodych ludzi hordy na koncertach w całym krajuPiątka dla kumatych załóg, wciąż na jointowym hajuZ szacunkiem do weteranów, przetarli nasze drogiSzacunek tu dla każdego, co serce w tą grę włożyłJestem gniewny, bo młody, a kłody spod nóg wybijamI tak tu siekam te wersy, że to hejterów zabijaSączą jadem jak żmija, ja znów wbijam na scenęJestem tym samym miśkiem, nigdy się już nie zmienięMłoda krew we mnie drzemie, ha zajob ZBUKUI taki benger, że streetem znów się dokuje w YouTube[Refren: Sztoss]Płynie w nas ta młoda krewWiesz dobrze, kto przejmuje tu sterPamiętam, jak krzywo patrzyłeś na mnieNie sądziłeś, że się w tym miejscu znajdęMłoda krew płynie w moich żyłachW to co mówi hejter chuja wbijamZawsze dajemy sto dziesięć procentZbuku i Śliwa razem ze Sztossem[Zwrotka 2: Śliwa]Często mnie chwalą, mimo to nie uderza w łeb sodówkaRęce się palą do roboty mi tu jak start lufkaZimna krew, młoda krew, nie martw się o jutroW nas ten potencjał jest, wiesz - drugim domem studioPóźno znów wyląduje na chacie po nagrywcePuść to, wiem że poczujesz, hejtów to chowa żywcemChuj w to, że krytykujesz, plujesz zawiścią no bo ci nie wyszłoNie ma momentu bym kiedykolwiek się przejął taką jak ty pizdąWszystko w temacie, wracam by hipnotyzować tłumWrzuć na luz bracie, w planie na dziś gruby bajzel tuSą, jest stypa, na bitach jestem mordercąZnów wbita i wypad, gdy krzyczą pod sceną - wiem toŚliwa, Zbuku - dwóch zuchów, wiarygodni na brukuTy negujesz to, polecam badanie słuchuTo młoda krew, suko, usuń z playlisty tych pozerówSceny przyszłość w naszych rękach, więc przenigdy w nas nie celuj[Refren: Sztoss]Płynie w nas ta młoda krewWiesz dobrze, kto przejmuje tu sterPamiętam, jak krzywo patrzyłeś na mnieNie sądziłeś, że się w tym miejscu znajdęMłoda krew płynie w moich żyłachW to co mówi hejter chuja wbijamZawsze dajemy sto dziesięć procentZbuku i Śliwa razem ze Sztossem[Verse 3: ZBUKU]Liczę tylko na siebie, siebie pewien na AmenNic mnie więcej nie złamie, muzyka to mój testamentTo co po mnie zostanie, na Amen, to co mam w żyłachDroga, którą wybrałem i której będę się trzymałI mnie w tym wspiera rodzina, fani robią ten hałasKiedy gramy koncerty to się po prostu tym jaramTo mi żyć tu pozwala, wtedy czuję, że żyjęDziękuje Bogu i fanom, to wy dajecie mi siłęMłoda krew w mojej żyle, w chuj ciężkiej pracyDużo szczęścia od losu, że kiedyś ktoś mnie zobaczyłZ internetu cwaniacy, rodacy, zawistny naródTak bardzo nas nienawidzą, bo się udało tu paruMorda! Do budy! Waruj, ziomuś lecę po tobieMłoda krew w mojej głowie, te tracki płoną jak ogieńDla tych ziomów i kobiet puszczam to w obieg i leciPrzez cała Polskę w membranach u tych dorosłych i dzieci [Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi [Zwrotka 1: Napiszę list, choć pewnie go nie przeczytasz W Syrii na chodnikach ciała dzieci ścielą bruk Matka dała imię jak archanioł, Michał A nie mam żadnej mocy, żebym coś z tym zrobić mógł Nie doceniam tego, że mogę oddychać Po drugiej stronie globu ktoś wykopał własny grób Terroryści wprowadzają tam kalifat I wypowiedzieli jihad obcinając głowy sióstr Wokół zimna wojna: Rosja, Ameryka Podobno nosisz kule Człowiek pociąga za spust We Francji znów wybuchnie bomba męczennika Krzycząc Takbir Allah Akbar weźmie 80 głów I choć powiedzą o tym we wszystkich dziennikach Facebook kopsnie nawet flagę, taki solidarny ruch Wciąż niewinni ludzie giną na ulicach A gdzieś z góry na to wszystko patrzy wszechmogący Bóg [Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi [Zwrotka 2: Czeski] Boże, piszę do Ciebie list Już nie wiem, w jakiej formie Zgłosić się mam Patrzę do góry, lecz nie widzę na niebie nic Choć wiem, że ta niewiara się prosi o spam Tyle próśb i pytań, że nie wiem od czego zacząć Za serce znów mnie chwyta Chciałbym być socjopatą Nie czuły na ludzką krzywdę Powiedz, czy to normalne? Jaś ma na drugą operację Już mu odebrano szansę Czy to twoja wola Czy jeszcze ktoś nad tobą Matka o pomstę woła Bo mieć go chciałeś obok Jej lęk powszedni teraz się w horror zmienił Jesteś wszechobecny, mogłeś mieć go obok na Ziemi Z innej strony globu tracą życie za poglądy Krzyczą głośno, pomóż Lecz ty na to jesteś oschły Weź mi wytłumacz, bo niewiele rozumiem A nie wyjaśnią mi tego w niedzielę na sumie [Refren: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi [Zwrotka 3: Green] Ludzie listy piszą Bogu z piekła Nigdy ze szczęścia Choć wielu mają bogów Pandemonium to serce osiedla Świat zebrał 7 miliardów powodów by przetrwać Będę jednym z nich Aż pójdę do grobu jak reszta Piszę ci telegram Adres to bezkres i bezmiar Wyślę Ci go w przestrzeń Podobno wiesz, gdzie mieszkam Ginąc słyszymy, że religia tamtych jest lepsza A najważniejsze w sakramentach jest zdjęcie na fejsa Twoi księża to scenariusz Freuda na faktach Gorzka prawda wychodzi na jaw jak zbrodnia przy świadkach W nas samych wiary brak nam A w nas samych umiera duch twój i rodzi się nienawiść do światła Biała magia Green agnostyk Jak Bisz z Bydgoszczy Nawarstwiam wątpliwości A puls nadgarstka chroni od klątwy końca Wymawiam twoje słowo Panie Boże jest problem Ludzie chcą być Tobą [Refren x2: Sylwia Dynek] Boże, to do Ciebie jest ten list Pisząc go wciąż myślę, czy widzisz mój strach Ojcze, po policzku leci łza Gorzko-słony to smak Daj siłę mi Pieśń Oazowa – List do Boga 198 2 6 1 czerwca 2020 mgru12 50 subskrybentów ❤️👼🙏 Promuj Kup podkład mp3 @ lub Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się! 3 komentarze czesctujaa Ślicznie, wyjątkowa barwa głosu ❤ ❤ . Zapraszam do mnie, gdzieś jest też nagranie tej piosenki 🙂 Naprawdę super Ci wyszło ❤ +1 Odpowiedz Ocena 6/6 w listopadzie 2020 mgru12 @filka bardzo dziękuję 😊 Odpowiedz w listopadzie 2020 imbartosz5050 Super śpiewaś +1 Odpowiedz Ocena 6/6 w czerwcu 2020 Brak komentarzy

tekst piosenki zbuku list do boga