Specjalna partia certyfikowanej włókniny do uszycia 100 000 szt maseczek trafiła do czterech szpitali. W dobie kryzysu niesienie pomocy wydaje się oczywiste. Koronawirus zaczyna blokować polską gospodarkę, mimo to, firmy budowlane i związane z budownictwem, które również stają w obliczu trudności, pomagają w walce z koronawirusem.
Jednorazowa maseczka z papieru składana niczym origami, niewymagające szycia maseczki z worka do odkurzacza, lub gotowa instrukcja szycia maseczek – i to w kilku wariantach. To tylko część
SZYJEMY MASECZKI DLA SENIORÓW – CHĘTNE RĘCE POTRZEBNE Aktualności - Dla mieszkańca - Urząd Gminy i Miasta Jastrowie
Nasza parafia organizuje akcję szycia maseczek dla personelu medycznego. Pierwsze maseczki już zostały uszyte i przekazane. Potrzeby są bardzo duże.
35K views, 254 likes, 90 loves, 22 comments, 238 shares, Facebook Watch Videos from TVP3 Opole: Setki krawcowych odpowiedziały na apel swej koleżanki po fachu, opolanki Magdaleny Bazan, zgłaszając
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Pracownia krawiecka KotyNa Płoty w gdańskim Garnizonie - przygotowania do wielkiej akcji szycia maseczek, 16 marca 2020 r. Grzegorz Mehring/ Szpitale w całym kraju borykają się z brakiem podstawowego sprzętu ochronnego, niezbędnego w czasie zagrożenia koronawirusem. Problem dotyczy także np. przychodni, domów opieki, opiekunów osób starszych.... Chodzi o o maseczki i kombinezony. Z pomocą w szyciu tych pierwszych ruszają organizacje pozarządowe i krawcowe od Trójmiasta, przez Tczew, Pelplin aż po Słupsk, zjednoczone pod wspólnym hasłem #ngosySZYJĄMASKI3city. “Wiemy wszyscy co się dookoła dzieje i jak bardzo naszym lekarzom i placówkom opiekuńczym potrzebny jest ten deficytowy towar - czytamy na stronie internetowej gdańskiej Fundacji Nielada Historia, która koordynuje inicjatywę. Fundacja znana jest z projektu ZEROBAN, który polega na szyciu toreb z banerów. - Myśleliśmy o szyciu maseczek już od paru dni, ale nie wiedzieliśmy, jak to zrobić, by były bezpieczne - opowiada Magda Jabłońska, prezeska Fundacji Nielada Historia. - Zainspirował nas szpital w Zielonej Górze, którego personel sam zaczął je szyć. Magda Jabłońska prezeska Fundacji Nielada Historia Grzegorz Mehring/ Dalej poszło już szybko: po kontakcie z (również szyjącą) zaprzyjaźnioną Fundacją 3maliny okazało się, że i tam myślano o tym samym. - Dziewczyny w poniedziałek (16 marca) miały już umówione spotkanie w tej sprawie w szpitalu im. Kopernika w Gdańsku, który zamówił odpowiednie materiały i pokazał, jakie maseczki konkretnie chce i jak powinny wyglądać. Będą to bezpieczne produkty, przeciwdziałające rozprzestrzenianiu się wirusa - zaznacza Magda Jabłońska - Postanowiliśmy zewrzeć szyki i zrobić większą akcję lokalną. W niedzielę, (15 marca) na nieformalnej grupie samopomocy #widzialnarekatrójmiasta na Fb inicjatorki szukały chętnych do szycia maseczek i wsparcia projektu. W 24 godziny chęć "produkcji" maseczek zgłosiło blisko 150 osób z Trójmiasta i całego Pomorza, pojawiły się także oferty wsparcia transportowego i finansowego. Wzory maseczek, do których szablony szykują dziś wolontariuszki zaangażowane w inicjatywę #ngosySZYJĄMASKI3city powstały po konsultacjach z lekarzami w Szpitalu im. Kopernika w Gdańsku Grzegorz Mehring/ Zaraz po wizycie w szpitalu, w kolejnym zaprzyjaźnionym krawieckim miejscu w Gdańsku - pracowni KotyNa Płoty - wspólnie przygotowano szablony trzech typów maseczek (dla szpitala, dla służb mundurowych i dla opiekunów) i nagrano filmy instruktażowe pokazujące, jak należy szyć poszczególne wzory. Szyto już też pierwszą partię maseczek. Filmy i szablony maseczek do wydruku wieczorem (16 marca) trafiły na utworzoną na potrzeby inicjatywy stronę internetową. - Wychodzimy poza Facebook`a by uniknąć chaosu i zwiększyć zasięg naszej inicjatywy - wyjaśnia Magda Jabłońska. - Zapraszam do kontaktu przez stronę zarówno potrzebujących maseczek, jak i chcących wesprzeć naszą akcję. Równolegle na pomysł wsparcia potrzebujących przez szycie maseczek wpadły inne kobiety z wielkim sercem i krawieckim fachem w ręku - Fundacja Kobiety Wędrowne. Organizację założyły uchodźczynie z Czeczenii, które w Gdańsku znalazły swój dom, razem z grupą gdańszczanek. - Chcemy włączyć się w społeczny ruch solidarności i pomocy wzajemnej poprzez szycie masek ochronnych dla osób, które w czasie epidemii pomagają innym - deklarują Kobiety Wędrowne. - Znamy mnóstwo instytucji i organizacji wsparcia i pomocy społecznej oraz wspaniałych osób, które teraz pomagają najbardziej potrzebującym - osobom starszym, niesamodzielnym, samotnym. Chcemy szyć dla nich maski wg. wytycznych zatwierdzonych przez specjalistów. Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 8 na Zaspie udostępnił wolontariuszkom salę, gdzie w przestronnej i higienicznej przestrzeni rozstawiły dziś (16 marca) swoje maszyny. Khedi Alieva prezeska Fundacji Kobiety Wędrowne szykuje warsztat pracy w Zespole Szkół nr 8 w Gdańsku Grzegorz Mehring/ Jak można pomóc? wspierając akcję finansowo w ramach zbiórki na portalu crowdfundingowym szyjąc maseczki - potrzeba rąk do pracy i maszyn dowożąc - szycie odbywa się w domach, materiały trzeba dostarczyć i odebrać gotowe maski Zbiórka prowadzona jest wspólnie z Fundacją AID Ratunek, założoną przez ratowników medycznych ze Szpitala Copernicus w Gdańsku, która za zgromadzone pieniądze kupować będzie materiały potrzebne do szycia maseczek i przekazywać je (jak piszą) ”armii wolontariuszek i wolontariuszy, którzy będą szyć i rozdysponowywać maseczki potrzebującym”. ZOBACZ ZDJĘCIA
W pustej szkole maszynę do szycia słychać z daleka. W zorganizowanej w jednym z pomieszczeń małej szwalni powstają maseczki ochronne wzorowane na maseczkach chirurgicznych, wielokrotnego użytku. Powstało ich już 350. To pomysł jednej z pań z personelu obsługi i administracji Szkoły Podstawowej nr 109 w Łodzi, do której dołączyła sekretarka i jedna z nauczycielek. Maseczki trafiają do pobliskiego Domu Pomocy Społecznej i do sąsiadującego ze szkołą Szpitala Zakonu od dwóch miesięcy stoi pusta, uczniowie zostali w domach, nauczyciele prowadzą zajęcia zdalnie. Personel, który został w placówce postanowił wykorzystać nieobecność uczniów na gruntowne porządki, sprzątanie, naprawy. Pracy było sporo, ale nawet najdokładniejsze porządki nie trwają wiecznie. Kiedy je skończono, pani Eliza, jedna z pracownic szkoły, przywiozła swoją maszynę do szycia i zaproponowała, że w wolnych chwilach mogłaby szyć maseczki ochronne, które szkoła dawałaby Bardzo ucieszyła mnie ta inicjatywa, nie miałam nic przeciwko temu – mówi Monika Polaszczyk, dyrektorka SP nr 109. – Sąsiadujemy z Domem Pomocy Społecznej i ze szpitalem Bonifratrów, którym taka pomoc może się przydać. Wiadomo, że dysponując jedną maszyną do szycia rekordów nie pobijemy, ale liczy się chęć pomocy innym, okazanie solidarności, łączności z tymi, którzy opiekują się chorymi, pani Elizy dołączyły dwie koleżanki- panie Barbara i Ewelina. W małej szwalni powstało już 350 maseczek, które trafiły do szpitala i DPS-u. Materiały na maseczki częściowo przekazał szpital, część sfinansowała szkoła z funduszu Rady Rodziców. Jak uszyć dobrą maseczkę, która przydałaby się lekarzom i pielęgniarkom zapytano w szpitalu. W efekcie w szkole powstają maseczki wzorowane na maseczkach chirurgicznych. Mają identyczny kształt i wymiary jak maseczki chirurgiczne, są dwuwarstwowe, można w nich umieścić wymienny filtr, jest zaszyty drucik, mocujący maseczkę na Maseczki są uszyte z tkaniny bawełnianej wysokiej jakości, która może być prana w wysokiej temperaturze, dlatego mogą być używane wielokrotnie – mówi Robert Kacprzak, dyrektor ds. rozwoju Szpitala Zakonu Bonifratrów. – Po praniu maseczki są sterylizowane, wkładamy do nich jednorazowe, sterylne filtry flizelinowe. Oczywiście nie stosujemy tych maseczek na sali operacyjnej, ale doskonale sprawdzają się w codziennej opiece nad pacjentami. Jesteśmy bardzo wdzięczni szkole za pomoc i bardzo zadowoleni z jej które trafiają ze szkoły do Domu Pomocy Społecznej, mają nieco inny kształt, są szyte według innego wzoru, ale jakościowo nie ustępują tym, które dostaje szpital. Też są wykonane z najlepszej bawełny, też można ich używać wielokrotnie, można w nich umieścić Miło mieć sąsiada, który przychodzi z pomocą, szczególnie teraz, kiedy nie tylko konkretne wsparcie, ale też sama świadomość, że ktoś o nas myśli, bardzo wiele dla nas znaczy – dodaje dyrektor Robert Kacprzak. – Ze Szkołą Podstawową nr 109 znamy się już od jakiegoś czasu, współpracowaliśmy między innymi przy promowaniu zadań w budżecie obywatelskim, które były interesujące dla nas i dla szkoły. Myślimy o rozwijaniu współpracy. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
W SP nr 109 powstają maseczki wzorowane na chirurgicznych. Są dwuwarstwowe, można w nich umieścić wymienny filtr materiały prasowePo zakończeniu porządków w Szkole Podstawowej nr 109 (ul. Pryncypalna 74) pracownicy obsługi i administracji oraz jedna z nauczycielek przystąpili do szycia maseczek (wzorowanych na maseczkach chirurgicznych wielokrotnego użytku) z wykorzystaniem prywatnej maszyny pracowniczki szkoły. Maseczki trafiają do pobliskiego Domu Pomocy Społecznej i do sąsiadującego ze szkołą Szpitala Zakonu Bardzo ucieszyła mnie ta inicjatywa, nie miałam nic przeciwko temu – mówi Monika Polaszczyk, dyrektorka SP nr 109. - Sąsiadujemy z Domem Pomocy Społecznej i ze szpitalem Bonifratrów, którym taka pomoc może się przydać. Wiadomo, że dysponując jedną maszyną do szycia rekordów nie pobijemy, ale liczy się chęć pomocy innym, okazanie solidarności, łączności z tymi, którzy opiekują się chorymi, szkole powstają maseczki wzorowane na chirurgicznych. Są dwuwarstwowe, można w nich umieścić wymienny Maseczki są uszyte z tkaniny bawełnianej wysokiej jakości, która może być prana w wysokiej temperaturze – mówi Robert Kacprzak, dyrektor ds. rozwoju Szpitala Zakonu Bonifratrów. – Po praniu maseczki są sterylizowane, wkładamy do nich jednorazowe, sterylne filtry flizelinowe. Oczywiście, nie stosujemy tych maseczek na sali operacyjnej, ale doskonale sprawdzają się w codziennej opiece nad pacjentami. Jesteśmy bardzo wdzięczni szkole za pomoc i bardzo zadowoleni z jej ofertyMateriały promocyjne partnera
"Bieda czużoj nie bywajet"- mówi nam Khedi Alieva. Bieda nikomu nie jest obca. Czeczeńskie uchodźczynie wiedzą o tym najlepiej i pomagają, jak umieją - projektując i szyjąc maseczki razem z polskimi organizacjami. W ciągu czterech dni szpitale zgłosiły zapotrzebowanie na 50 tys. maseczek „Kiedyś same potrzebowałyśmy pomocy w odnalezieniu swojego miejsca w Polsce, teraz chcemy być przydatne w trudnym dla wszystkich czasie” – piszą uchodźczynie z Czeczenii zrzeszone w Fundacji Kobiety Wędrowne, które od lat używają szycia do integrowania polskich i czeczeńskich kobiet. Nie pierwszy raz angażują się w solidarną pomoc. O historii Khedi Alievy, prezeski Fundacji, i o tym, dlaczego szyła tęczową flagę na marsz równości, pisaliśmy tutaj: Teraz uchodźczynie zabrały się za szycie maseczek, których tak brakuje w szpitalach i miejscach opieki. Na zbiórkę na materiały wpłacić można tutaj. Fot. Anna Rezulak Kobiety Wędrowne nie są w tej inicjatywie same. Na podobny pomysł wpadło równocześnie kilka trójmiejskich Fundacji: Nielada Historia i 3maliny. Zaangażowane są też ZEROBAN i Fundacja Mewka oraz warsztat krawiecki KotyNaPłoty. Liczba wolontariuszy stale rośnie [aktualizacja z wolontariuszy jest już 700]. „Dzwonią osoby prywatne, zakłady krawieckie, urzędy, uniwersytety trzeciego wieku… Mobilizacja jest zdumiewająca” – mówi Magdalena Jabłońska z Fundacji Nielada Historia. Towar deficytowy Maseczki chirurgiczne były jednym z pierwszych towarów, który zniknął z hurtowni i aptecznych półek. Równie szybko zapanował wokół nich chaos informacyjny. Czy pomagają chronić przed koronawirusem? WHO mówi: same – nie. Konieczne jest mycie rąk i zachowanie innych środków higieny, a poza tym nie ma dowodów, że pomagają zdrowym ludziom chronić się przed wirusem. Jednocześnie rekomenduje jednak ich używanie wszystkim, którzy przebywają z osobą zakażoną. Dr Piotr Gryglas tak tłumaczył w TVN niejasne rekomendacje WHO: „maseczki nie chronią osób zdrowych i na ulicach nie powinni ich nosić, bo zbierają dużo drobnoustrojów, nieumiejętnie się z nimi obchodzą. I przynoszą więcej szkody, bo są nieumiejętnie wyrzucane”. Maseczki są najskuteczniejsze w ograniczaniu zakażania przez chorych – powinny je nosić osoby, które źle się czują, kaszlą, mają katar, kichają. Chirurgom są niezbędne, żeby zachować sterylne warunki pracy. Regularnie zmieniane i dobrze utylizowane są niezbędne do podstawowej ochrony w szpitalach, do których mogą tam trafić osoby zakażone (tam, gdzie na pewno trafią – w szpitalach zakaźnych – używa się innych specjalistycznych maseczek). Ale właśnie tam, gdzie najbardziej potrzeba, maseczek już nie ma. Szpitale borykają się z niedoborami. Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze, po tym jak bezskutecznie prosił o nie Ministerstwo Zdrowia, wziął sprawy w swoje ręce. Personel sam zaczął produkować maseczki. Nagranie z instrukcją, jak je przygotować opublikowano w internecie. I zaczęło się szycie. Cała Polska szyje „Jak wpadłyśmy na raz na ten sam pomysł? Nie wiem, koleżanka z 3malin powiedziała: genialne umysły myślą podobnie” – śmieje się Magdalena Jabłońska z Fundacji Nielada Historia. „Zobaczyłyśmy filmik z Zielonej Góry, zdzwoniłyśmy się, dziewczyny z 3maliny i Kobiety Wędrowne zabrały się za szycie, a my za stronę organizacyjną”. Fundacja stworzyła stronę internetową, a wtedy okazało się, że w całej Polsce jest mnóstwo genialnych umysłów, które już szyją albo chętnie się zadania podejmą. Jabłońska przyznaje, że na taką mobilizację nie były przygotowane. „Na facebooku w ciągu 24 godzin zgłosiło się 100 osób. Potem powstała strona i zgłoszeń jest już ponad 330” – mówi. [aktualizacja z wolontariuszy jest już 700] Kto oferuje pomoc? „Dzwonią zakłady krawieckie, NGO-sy, nawet urzędy i uniwersytety trzeciego wieku” – mówi Jabłońska. „Chętnych nie brakuje, więc jeśli np. zgłasza się do nas szpital z Lęborka, szybko kontaktujemy się z lokalnymi organizacjami i w kilka godzin mamy szyjącą ekipę”. Kto dzwoni z prośbą o maseczki? Szpitale, centra opieki środowiskowej, domy seniora, placówki opiekuńcze, hospicja… Skala potrzeb jest ogromna. „Zaczęłyśmy się organizować w poniedziałek, szpitale, które zdążyły nas znaleźć, zamówiły u nas dotychczas 50 tys. maseczek. Na już”. „Na razie robimy duże zlecenie dla szpitala Copernicus i szpitala psychiatrycznego na Srebrzysku. Potrzeby mamy zdiagnozowane, gorzej z materiałami”. Problem jest nawet ze znalezieniem zwykłej flizeliny, a co dopiero medycznej. Szpitale mają do niej łatwiejszy dostęp, ale często nie mają na zakup pieniędzy. „Dostajemy takie sygnały. Jesteśmy gotowe przekazać szpitalom środki ze zbiórek na zakup flizeliny, ale trzeba na to najpierw znaleźć odpowiednią procedurę” – mówi Jabłońska. Witamy się łokciami, czyli jak szyć w czasach zarazy Przy tak szczytnej akcji pomocy w kryzysie wywołanym koronawirusem pojawia się oczywisty problem: koronawirus. Jak dzielne szwaczki radzą sobie z tym problemem? „Witamy się łokciami, nogami, rozstawiłyśmy się tak, żeby nie pracować za blisko” – mówi Barbara Kijewska, która szyje z Kobietami Wędrownymi jako wolontariuszka. „Każda z nas przyjeżdża własnym transportem, a Khedi chodzi i regularnie wszystko odkaża”. Szukając dobrego miejsca do higienicznej pracy, Kobiety Wędrowne zwróciły się do pobliskiej szkoły. Dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8 w Gdańsku natychmiast się zgodziła. Teraz proces produkcji zaczyna się zmieniać w kwarantannową manufakturę. Fot. Anna Rezulak Żeby wykorzystać gotowość zgłaszających się do szycia bez narażania ich na niebezpieczeństwo, kobiety wpadły na pomysł dostarczania gotowych wycinków do zszycia pod same drzwi. W pomoc zaangażowało się regionalne centrum wolontariatu, które wdroży dobre praktyki, zapewni wolontariuszom ubezpieczenia i zajmie się dostawą materiałów. Jak idzie szycie? „Jutro będzie już tysiąc maseczek” – mówi Khedi, która nie czekała na zrzutkę i kupiła materiał wcześniej. „Nie mogłyśmy czekać, materiały szybko znikają” – tłumaczy. I przyznaje, że jest bardzo dumna z modelu maseczki, który udało im się stworzyć. Maseczka z podpaską Projekt maseczki był wytrwale dopracowywany. Jego udoskonalaniem zajmowała się Amina (na zdjęciu), siostra Khedi, z zawodu krawcowa. Zdjęcie: Anna Rezulak Przy współpracy zaangażowanych Fundacji i po konsultacjach ze znajomą lekarką powstał model harmonijkowy, który łączy w sobie najważniejsze cechy – nie jest jednorazowy, ale może być regularnie sterylizowany. „Maski mają dwie warstwy bawełny i jedną flizeliny. Działają jak poszewki na poduszkę – można włożyć w nie wszystko, co pozwoli choć trochę izolować od otoczenia: gazy, ligninę, ostatecznie – podpaski” – mówi Joanna Dąbrowska, nauczycielka zaangażowana w szycie. Fot. Anna Rezulak „Dla każdego pracownika potrzeba ok. 20 sztuk” – oszacowała Khedi. „Można je nosić 2 godziny zmieniając wkłady, wieczorem wyprać, wyparzyć żelazkiem, włożyć do zamrażarki na 2 godziny i na rano są gotowe”. „Jasne, że nasze działanie jest trochę partyzanckie, świetnie byłoby mieć flizelinę z atestami. Ale jeśli jej nie ma? Lepsze to, niż nic”, mówią aktywistki. Marta K. Nowak Absolwentka MISH na UAM, ukończyła latynoamerykanistykę w ramach programu Master Internacional en Estudios Latinoamericanos. 3 lata mieszkała w Ameryce Łacińskiej. Polka z urodzenia, Brazylijka z powołania. W pisze o zdrowiu, migrantach i pograniczach więziennictwa (ośrodek w Gostyninie).
Włóknina Spunbond (Wigofil) w połączeniu z Meltblown stosowana jest do produkcji medycznych masek ochronnych. Włóknina Spunbond (Wigofil®) na maseczki ochronne Skład: 100% polipropylen - nie zawiera od 15 g/m2 - 150 g/m2Kolor: biały, zielony, niebieski, czarny – inne kolory dostępne pod zapytanie ofertoweSzerokość: standardowa szerokość belki to 160cm, na życzenie klienta docinamy belki na dowolną szerokość, na przykład 26 cm, co znacznie ułatwia dalszą produkcję masek ochronnych oraz innych elementów Karta Techniczna Spunbond Format: pdf 105 KB Certyfikat OEKO-TEX Format: pdf MB Raport Trudnopalność Format: pdf MB Spunbond (WIGOFIL®) to włóknina polipropylenowa produkowana z zastosowaniem technologii, od której wzięła swoją potoczną nazwę. Jest to materiał o wielu zastosowaniach a jego popularność wciąż rośnie. Jest to spowodowane wytrzymałością mechaniczną włókniny przy jej niewielkiej gramaturze oraz właściwościami filtracyjnymi. Właściwości włókniny polipropylenowej SPUNBOND (WIGOFIL®) Włóknina polipropylenowa Spunbond (WIGOFIL®) ma takie właściwości jak: wytrzymałość na rozciąganie, rozrywanie i ścieranie, bardzo dobrze przepuszcza powietrze wysoka odporność ogniowa, potwierdzona certyfikatem trudnopalności FIRA jest bezpieczna dla skóry i zdrowia człowieka, co potwierdza atest higieniczny OEKO-TEX Występuje także pod takimi nazwani handlowymi jak: texfil, lutrasil, flizelina, fliselina oraz włóknina płaska. Popularne kolory włókniny Spunbond (WIGOFIL®) Spunbond (WIGOFIL) biały Spunbond (WIGOFIL) niebieski Spunbond (WIGOFIL) zielony Zastosowanie włókniny polipropylenowej Spunbond WIGOFIL® Włóknina polipropylenowa Spunbond (WIGOFIL®) to bardzo popularny materiał w wielu gałęziach przemysłu. W zależności od zastosowania może być używana samodzielnie lub w połączeniu z innymi materiałami, na przykład z włókniną Meltblown. Spunbond jako włóknina medyczna Włóknina ta jest bardzo popularna w przemyśle medycznym. Produkowana jest z niej różnego rodzaju odzież i akcesoria ochronne: włóknina na maseczki ochronne – w celu uszycia medycznej maseczki ochronnej łączy się ją z włókniną Melblown. Powstaje wtedy trzywarstwowa maseczka, w której Spunbond stanowi dwie zewnętrzne warstwy, natomiast Meltblown warstwę wewnętrzną włóknina na fartuchy i kombinezony chirurgiczne – dzięki dobrej wytrzymałości na rozdarcia, niewielkiej gramaturze i dobrej przepuszczalności powietrza Spunbond wykorzystywany jest do szycia fartuchów i kombinezonów chirurgicznych, czapek medycznych, prześcieradeł i podkładów itp. Inne zastosowania włókniny polipropylenowej Spunbond Oprócz zastosowania w medycynie do szycia odzieży i akcesoriów ochronnych włóknina polipropylenowa Spunbond stosowany jest w: meblarstwie - jako pokrycia zagłówków w pociągach, podszewki podbiciowe, kieszonki na sprężyny, podszewki w poduszkach itp. obuwnictwie i kaletnictwie – na przykład jako elementy maskujące w torbach i plecakach, jako przegrody, kieszonki itp. w przemyśle odzieżowym jako wkłady odzieżowe, w celu miejscowej zmiany właściwości materiału w przemyśle odzieżowym jako wkłady odzieżowe, w celu miejscowej zmiany właściwości materiału w reklamie jako materiał do produkcji toreb i pokrowców na gadżety inne
materiał do szycia maseczek chirurgicznych